Styl loftowy narodził się w nowojorskich fabrykach przekształcanych w mieszkania — i do dziś czerpie z tego dziedzictwa: surowa cegła, beton, stal i duże przeszklenia. Oświetlenie pełni w takim wnętrzu podwójną rolę. Jest źródłem ciepła, którego chłodne materiały same z siebie nie dają, oraz mocnym akcentem dekoracyjnym.
Postaw na metal i szkło
W loftach najlepiej sprawdzają się lampy o konstrukcji, której nie trzeba niczym maskować. Kloszowe zwisy z czarnej lub grafitowej blachy, mosiężne detale, odsłonięte przewody w tekstylnym oplocie — wszystko to podkreśla industrialny charakter przestrzeni. Warto wybierać oprawy o wyraźnej, geometrycznej sylwetce, które dobrze wyglądają również zgaszone.
Światło punktowe zamiast jednej mocnej lampy
Wysokie stropy kuszą, by zawiesić jeden duży żyrandol — ale loft lubi warstwy. Zamiast tego rozprowadź światło po strefach: rząd zwisów nad stołem, kinkiet przy ścianie z cegły, lampa podłogowa przy kanapie. Dzięki temu wieczorem wnętrze nie zamienia się w halę, tylko w przytulną, kameralną przestrzeń.
Temperatura barwowa ma znaczenie
Do surowych materiałów wybieraj światło ciepłe, w okolicach 2700 K. Zimniejsze odcienie podkreślą chłód betonu i stali, przez co wnętrze może wydawać się nieprzyjazne. Żarówki dekoracyjne z widocznym żarnikiem to w lofcie klasyka — pięknie grają z metalowymi oprawami i nie wymagają klosza.
Jeśli szukasz opraw, które udźwigną loftowy charakter, zajrzyj do naszej kolekcji lamp wiszących — projektujemy je z myślą o wnętrzach z duszą.
Komentarze
Joanna
Świetny artykuł o loftach
Zostaw komentarz